Zaczęło się od dojazdów do szkoły i pracy. Potem odkryłem sakwiarstwo i pojechałem od razu długodystansowo, z Norwegii do RPA. Obecnie najbardziej kręcą mnie ultramaratony, szczególnie te samowystarczalne, spanie po wiatach, krzakach, kąpiele w rzekach, szelest folii NRC :)